Ambasador Rosji w Stanach Zjednoczonych powiedział Newsweekowi w środę, że Stany Zjednoczone angażują się w „niebezpieczną grę”, próbując „skasować” cały kraj Rosji i wszystkiego co z nią związane.
Ambasador Anatolij Antonow porównał to, co nazywa „rusofobią” do „czerwonej paniki” kierowanej przez zmarłego senatora Wisconsin Josepha McCarthy’ego na początku zimnej wojny.
„Stany Zjednoczone zostały zalane falą rusofobii podsycanej przez media za namową kręgów rządzących”, powiedział Antonow. „Sytuacja przybrała najgorsze formy antykomunistycznej paranoi i polowania na czarownice ery McCarthy’ego”.
„Nawet w czasie zimnej wojny nasze narody kontynuowały kontakty kulturalne, edukacyjne i naukowe” – kontynuował. „Mam tylko nadzieję, że zdrowy rozsądek zwycięży i pomoże zakończyć niebezpieczną grę anulowania Rosji, graniczącą z ideami wyższości rasowej”.
Antonow twierdził dalej, że fala wrogości wobec Rosji była motywowana względami geopolitycznymi, w szczególności próbą przekształcenia Rosji w państwo pariasa.
Ostre komentarze ze strony Antonowa pojawiły się dzień po tym, jak Izba Stanów Zjednoczonych zatwierdziła 40 miliardów dolarów nowej pomocy dla Ukrainy, o którą poprosiła administracja Bidena, podała NBC News.
![]()