Zupełnie niedyskutowana w mediach kwestia, nowej roli Ukrainy w “nowych” planach odnowy energii nuklearnej w Stanach i w Europie jest ważnym elementem obecnego kryzysu związanego z potencjalną agresją Rosji na ten kraj.
Wyjaśniać może to też w dużym stopniu upór Rosji, z którym demonstruje ona swoje intencje ataku na Ukrainę jak i nagły zwrot w polityce “ospałego Joe” (Bidena), który pod wpływem czułej perswazji swoich doradców z Departamentu Stanu, zamienił się z pokojowo nastawionego w stosunku do Rosji “gołębia” w zaciekle walczącego o demokrację “jastrzębia”.
Meritum sprawy stanowi tutaj długo planowana i utrzymywana w cichym a dyskretnym cienie rola Ukrainy w w magazynowaniu zużytego paliwa nuklearnego.
Tymczasem, centralne składowisko zużytego paliwa jądrowego na Ukrainie jest w fazie testów i według operatora Energoatom pierwsze dostawy powinny nastąpić w kwietniu. Dowiadujemy się tutaj zatem, iż składowisko jest już gotowe do użytku i ostatnich fazach testowania.
Znany jako CSFSF, scentralizowany obiekt do magazynowania wypalonego paliwa na Ukrainie był długoterminowym projektem dla tego kraju. Kontrakty na jego budowę podpisano z firmą Holtec International z siedzibą w USA w 2005 roku, choć budowa rozpoczęła się dopiero w 2017 roku.
Zeszklone odpady wysokoaktywne z przerobu ukraińskiego paliwa będą zwracane z Rosji i składowane również w CSFSF. Obiekt znajduje się w pobliżu miejsca w Czarnobylu, około 14 kilometrów od granicy z Białorusią i ma przetrwać co najmniej 100 lat.
Utworzenie ukraińskiego obiektu oznacza, że Energoatom nie zleca już obsługi rosyjskiego Rosatomu, co oznacza znaczne oszczędności kosztów rzędu 200 mln USD rocznie.
Wiadomym jest, że kilkanaście krajów europejskich przygotowuje się po cichu na transformację z energetyczną, z farsy solarno-wietrznej na nuklearną. Wiadomym jest też, iż Niemcy postawiły tu raczej, na gaz i paliwa z Rosji.
Pytanie, które ciągle pozostają bez odpowiedzi, to które z państw europejskich zamierzają korzystać z ukraińskiego magazynowania zużytego paliwa nuklearnego w przyszłości.
Zablokowanie magazynowania odpadów nuklearnych mogłoby pokrzyżować plany energetyczne wielu państw (w tym Wielkiej Brytanii i Polski) i przynajmniej przeciągnąć w czasie zależność od paliw kopalnianych.
![]()